Ile zamachów było w planach? Ile jeszcze będzie?

Państwo Islamskie deklaruje wprowadzenie kalifatu we wszystkich państwach w Europie. Daje sobie na to niewiele ponad rok. Zgodnie z Koranem, każdy mieszkaniec Europy będzie mógł przejśc na islam, zostać niewolnikiem, lub zostanie mu obcięta głowa. ‘Wszystkie Europejki, bez względu na to, czy są dziećmi, czy nastolatkami, czy mężatkami przejdą na własność wojowników Allaha’. Podobnie jak kościoły i inne budynki sakralne.

isis-smashing-crosses-mosul-monastery

Poniedziałkowy poranek pełen jest deklaracji rządów i służb specjalnych krajów Unii Europejskiej i Turcji o odniesionych sukcesach. Chodzi o udaremnione zamachy idące niemal w dziesiątki. Problem w tym, że te deklaracje nikogo po Paryżu nie uspokajają. A były szef MI6, brytyjskich służb wywiadowczych pisze w ‘Financial Times’, że kolejne na liście są Londyn i Berlin.

Zaczyna David Cameron, premier Wielkiej Brytanii, który na antenie BBC 4 informuje, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy służby specjalne udaremniły w Wielkiej Brytanii siedem zamachów. Wprawdzie zamachy były organizowane na mniejszą skalę niż te w Paryżu, lecz brytyjski premier określa wydarzenia w stolicy Francji, jako ‘takie, na które się przygotowywaliśmy’.

– Mieliśmy świadomość, że w Syrii są komórki, które radykalizują ludzi w naszym kraju i które są zdolne wysłać ich do przeprowadzenia ataków – mówi Cameron na szczycie G20 w Antalyi w Turcji. – Musimy wzmocnić nasze służby bezpieczeństwa i zrobimy to, musimy też dać więcej pieniędzy na nie.

Media brytyjskie poinformowały, że Wielka Brytania wzmocni swoje służby bezpieczeństwa i wywiadu o dodatkowe 1 900 osób, zwiększając zatrudnienie w kontrwywiadzie (MI5), wywiadzie (MI6) i wywiadzie elektronicznym (GCHQ).

Stambuł nie spłynął krwią

Turcy idą dalej, bo informują o ‘wielkim’ zamachu terrorystycznym. Jak wielkim? Znacznie poważniejszym, niż ten do którego doszło w piątek w Paryżu. Miał być zorganizowany w Stambule a przygotowywał go długobrody miłośnik Mahometa z brytyjskim paszportem.

– Sądzimy, że przygotowywali atak w Stambule tego samego dnia, co w Paryżu. Pierwsze rezultaty naszych dochodzeń wskazują na to, że udaremniliśmy wielki zamach – mówią przedstwiciele tureckiego rządu.

Turecka policja przesłuchała w piątek w Stambule pięć osób, w tym brytyjskiego obywatela o nazwisku Aine Lesley Davis. Davis ma być, według Turków, członkiem oddziału Państwa Islamskiego, którym dowodził słynny Dżhadi John, obywatel brytyjski, prawdopodobnie zabity podczas nalotu dokonanego w Syrii przez Amerykanów z zastosowaniem dronów.

– Jest pięciu podejrzanych, którzy przedostali się w tym tygodniu z Syrii do Turcji – wyliczają Turcy. Władze tureckie przypisują ugrupowaniom ekstremistycznym szereg dokonanych ostatnio na terenie tego kraju ataków, zwłaszcza samobójczy zamach koło dworca głównego w Ankarze, który spowodował śmierć 102 osób. Był to największy zamach, do jakiego doszło współcześnie w Turcji.

John Sawers: Jeszcze będą zamachy

Ale John Sawers, były szef służb wywiadowczych MI6 a dzisiaj szef ośrodka analitycznego Macro Advisory Partners informuje w swoim artykule w ‘Financial Times’, że to wszystko to dopiero preludium do tego, co szykują Europie muzułmanie. Kolejne ataki mają nastąpić w Wielkiej Brytanii lub w Niemczech.

– Państwo Islamskie chce prowokować podziały w Europie, a szczególnie wrogie nastawienie do napływających uchodźców – pisze. I dalej: – IS chce, by w siłę rosła skrajna prawica, pogłębiając wyobcowanie europejskich muzułmanów. Narażone na atak mogą być Niemcy, gdzie taki akt terroru osłabiłby kanclerz Angelę Merkel i podzielił opinię publiczną. Równie dobrze do zamachu może dojść w Londynie, gdzie według szefa MI5 Andrewa Parkera tylko w tym roku udaremniono już sześć ataków terrorystycznych.

Bezspornie samozwańczemu państwu IS zależy na utrzymaniu chaosu w Syrii i Iraku, bo dzięki temu może kontrolować zdobyte w tych krajach terytoria i zasoby, by finansować swój kalifat. Nie chodzi mu też o obalenie reżimu syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, z którym po cichu współpracuje, jak zapewnia Sawers.

Dżihadyści nie chcą jego zdaniem dwóch rzeczy – lądowej interwencji zbrojnej NATO lub Rosji oraz układu pokojowego ustanawiającego w Syrii nowe władze. Jak pisze Sawers, na interwencję lądową w Syrii ani Zachód, ani Rosja nie mają obecnie ochoty, mając w pamięci wojny w Iraku i Afganistanie. Układ pokojowy korzystny dla syryjskich sunnitów pozbawiłby IS siły przyciągania, tym bardziej więc szefowie MSZ USA, Rosji, krajów europejskich i Bliskiego Wschodu podczas spotkania w sobotę w Wiedniu powinni dążyć do politycznego rozwiązania w Syrii.

Plany Islamistów

Francuzi i Belgowie mówią już wprost o zamykaniu meczetów w ich krajach. Następne będą Kraje Skandynawskie i Wyspy Brytyjskie. Nie bez powodu – to właśnie w meczetach prowadzone są nabory na wojowników IS. I w dużej części z nich odbywają się pierwsze szkolenia z dżihadu.

Państwo Islamskie deklaruje wprowadzenie kalifatu we wszystkich państwach w Europie. Daje sobie na to niewiele ponad rok. Zgodnie z Koranem, każdy mieszkaniec Europy będzie mógł przejśc na islam, zostać niewolnikiem, lub zostanie mu obcięta głowa. ‘Wszystkie Europejki, bez względu na to, czy są dziećmi, czy nastolatkami, czy mężatkami przejdą na własność wojowników Allaha’. Podobnie jak kościoły i inne budynki sakralne.

http://3obieg.pl/ile-zamachow-bylo-w-planach-ile-jeszcze-bedzie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s